Pojawił się wstępny raport dotyczący awaryjnego lądowania Boeinga 767 z uszkodzonym podwoziem.

Wstępne wnioski:

Po przybyciu na lotnisko członków Panstwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych - PKBWL (około 15-20 minut po zakonczeniu ewakuacji pasaerów i załogi) przeprowadzono wstepna inspekcje statku powietrznego, w trakcie której  stwierdzono, że w kokpicie, na panelu P6, bezpiecznik C829 BAT BUS DISTR (na pozycji A1) znajdował sie w pozycji „wyłaczonej”  (pierwsze zdjęcie).

Panel P6 znajduje się za fotelem drugiego pilota (drugie zdjęcie).

Dalej w raporcie można przeczytać:

Wskazany na fot. 5 bezpiecznik C829 (BAT BUS DISTR) zabezpiecza kilka systemów samolotu, a miedzy innymi zastepczy system wypuszczania podwozia.Pozycja „wyłaczona” bezpiecznika nie jest rejestrowana i sygnalizowana przez systemy samolotu (FDR – Flight Data Recorder, EICAS - Engine Indications and Crew Alerting System).

I dalej:

Po podniesieniu samolotu z drogi startowej, w uzgodnieniu z kierujacym operacja podnoszenia samolotu, przeprowadzono test polegajacy na próbie wypuszczenia podwozia z wykorzystaniem instalacji alternatywnej. Po wczesniejszym podłaczeniu naziemnego zródła zasilania, wcisnieciu bezpiecznika (A1) BAT BUS DISTR i uruchomieniu alternatywnej instalacji wypuszczania podwozia podwozie zostało wypuszczone. Samolot odholowano do bazy technicznej operatora.

To, że pękł przewód hydrauliczny (trzecie zdjęcie), mogę zrozumieć, choć przychodzi mi to z trudem, ale zgodnie z procedurami nie zauważyćwybitego bezpiecznika na tablicy znajdującej się za fotelem pilota?

Ewidentnie silna to przesłanka do odznaczenia Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski Tadeusza Wrony przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

 

źródło: http://www.transport.gov.pl/files/0/30680/20111400RW.pdf